Magdalena w nocy - Tadeusz
"Przy Więckowskiego wysiedliśmy i, pan nie uwierzy, wpadliśmy wprost na chłopaków, już na nas czekali. Wzięli taksówkę, cały czas jechali za tramwajem. Pojedynczo Boruta by się z nimi rozprawił, ale trzech ich było. Na mnie nawet nie zwracali uwagi. Długi i Narcyz trzymali go za ręce, a Czesiek